Trendbook Łazienki 2022 by Design/Biznes

8 Społeczeństwo lat temu. Nagrywaliśmy wtedy wywiad dla TakeMe To Design, a on lepił z plasteliny krzesło i mówił o wsi, w której budują coś nowego. Wtedy idea tego czym będą Sobole jeszcze się kształtowała, a dla mnie nie była do końca klarowna. Po czterech latach od tamtego spotkania, przez dwa dni poznaję historię i drogę, która Rygalików zaprowadziła do tego zakątka. To opowieść o zawirowaniach dziejowych, poszukiwaniu, pozyskiwaniu zaufania i powrotach. Najlepiej, jeżeli usłyszycie ją od gospodarza, bo ja coś na pewno przekręcę. Gdy Gosię z Tomkiem spytać o źródła całego pomysłu, wskazują na swoje podróże. Byli w podobnych miejscach za granicą, które uczyły współpracy, pozwalały się spotkać i wzajemnie inspirować. Brakowało im takich przestrzeni w Polsce. Nasuwa się myśl o „domu pracy twórczej”, choć to nie jest trafne określenie. Tutaj kluczowy jest wpływ natury, kooperacja i spotkanie. Od wspólnych posiłków, przez kolektywne rozpalanie ogniska, po poranną jogę czy saunowanie. Potem można iść do warsztatu i laboratorium. Albo na odwrót. – Chcieliśmy zostawić po sobie coś więcej, niż tylko projekty mebli. Studio Rygalik nie będzie się rozrastało, ma pozostać pracownią butikową i raczej skończy się wraz z nami. Sobole są miejscem, które będzie trwało gdy nas już nie będzie – usłyszymy w trakcie wieczornego suszenia przemoczonych butów przy ognisku. Mnie od razu chwyta szczerość tych spotkań i miejsca. Projekt jest świetnie pomyślany, na pewno nowatorski w naszym

RkJQdWJsaXNoZXIy MTI4OTM2MQ==