i jego wartością sakralną i regeneracyjną. Musimy odzyskać duchowy wymiar, aby stawić czoła teraźniejszości i przyszłości. Wszystko się powoli zmienia. Zaczynamy rozumieć, że musimy kupować mniej, ale lepiej. Że posiadanie zadbanego domu, który o nas mówi, budzi naszą czułość, humanitarność, jest prawdziwym luksusem. Etyka, duchowość, autentyczność to ważne słowa przy budowaniu łazienki przyszłości. Jako projektanci i dyrektorzy artystyczni, mocno odczuwamy potrzebę odkrywania poprzez projekt nowych otwarć, zadawania sobie pytań, poszukiwania odpowiedzi z pokorą i pomysłowością. Chcemy odczuwać zdumienie i szukać piękna, unikając zamykania się w nawykach, w których czujemy się spokojniejsi. Nadszedł czas, aby ciężko pracować, aby wyjść z cynizmu i ego, nauczyć się żyć z poczuciem nietrwałości, którym zawsze powinno charakteryzować się życie. Próbować odtworzyć doświadczenia przodków – np. poprzez przywoływanie naturalnych elementów, takich jak źródło czy wodospad. Światło i ciepło staną się protagonistami, tworząc środowisko, które zmienia się zgodnie z potrzebami użytkownika, rozpieszczając go zawsze i w każdym przypadku, dzięki zastosowaniu technologii, która stanie się coraz bardziej niewidoczna i wydajna. Będziemy pracować przez odejmowanie – mniej materii, mniej marnotrawstwa, i przez dodawanie – więcej realizacji, które zadowolą zarówno zmysły, jak i ducha. Wyobraźmy sobie łazienkę utrzymaną w prymitywnym lub raczej wiejskim stylu, podstawową, prostą w formie, ale pełną komfortu, otulającą, która potrafi sprawić, że światło i materia zadziałają. Która mówi językiem puryzmu i zachęca do zajrzenia w głąb siebie. Która jest jak pieszczota, jak dłoń, która podtrzymuje Cię, gdy ryzykujesz upadkiem, jak zaproszenie do uśmiechu, do odpuszczenia sobie – tak jak wtedy, gdy wchodzisz do leczniczej wody, która regeneruje. Jesteśmy za taką „ciepłą technologią”. Bardzo daleko od chłodu dużych, antybakteryjnych powierzchni. Kończąc rozmowę zapytam o Wasze plany. Co ciekawego obecnie realizujecie? Nasze plany na przyszłość są proste: staraj się pracować mniej, ale lepiej. To nie żart! Chcielibyśmy pracować na zasadzie odejmowania i dodawania, czyli mniej godzin, mniej produktów, ale więcej smaku, więcej inteligencji, większej trafności, większej wartości dodanej. Nie wiem, czy nam się uda, ale to niezłe rozwiązanie. Teraz pracujemy nad kolekcją outdoorową z nowym klientem… Bardzo interesującym z naszego punktu widzenia… Jak również nad nowymi produktami dla Globo, Bottega Intreccio i Kalon stufe (kierownictwo artystyczne). A jakie macie największe marzenie projektowe? Chcielibyśmy móc zaprojektować ponadczasowy produkt, taki jak lampa Tolomeo zaprojektowana przez Michele de Lucchi dla Artemide. Życzę żeby się zrealizowało. I dziękuję za rozmowę. Wywiad ↑↑Grzejnik It is marki Irsap – łazienkowa drabinka zamknięta w eleganckiej ramie (2017) ↓↓Okap kuchenny V-Air z portfolio marki Faber (2020) Fot.: archiwum Angeletti Ruzza Design Studio
RkJQdWJsaXNoZXIy MTI4OTM2MQ==