20 Targi i trendy Michał Łój, product design manager i kierownik działu Badań i Rozwoju marki Deante Pomimo niesprzyjających okoliczności targi, czy też jak twierdzili organizatorzy „event targowy”, odbyły się. Dania zostały podane, niestety w bardzo dietetycznej ilości, a my zamiast uczty smaków skubnęliśmy jedynie przystawki. COVID-19 zmienił wszystko, ale z trendami wnętrzarskimi obszedł się wyjątkowo łagodnie. Rewolucja nie nastąpiła. „Cokolwiek” to znacznie więcej niż „nic”. Poczuliśmy świeży zapach designu i jak w odruchu Pawłowa – wzbudziło to nasz apetyt na więcej i nadzieje, że znowu będzie jak kiedyś. Roland Stańczyk, architekt, założyciel pracowni RS Studio Projektowe, członek zarządu Stowarzyszenia Architektów Wnętrz Nasza branża jest w procesie zmian i szukania odpowiedzi na trudne pytania. Czy można pogodzić sprzedaż luksusowego wyposażenia z koniecznością samoograniczania i powrotu do korzystania z tego, co jest blisko nas i nie wymaga węglotwórczego transportu? Czy za potrzebnym i szczerym mówieniu o ekologii, kryją się wystarczające realne działania? Czy nie najtrudniejszą kwestią jest nasza bezradność wobec przeludnienia? Nie wiem i obawiam się, że nie ma tu kompromisowych rozwiązań. Organizatorzy odnieśli mimo wszystko sukces. Epidemia, wymuszając zmiany przyspieszyła to, co i tak było nieuchronne. Bardzo to ciekawy czas. Trudno przewidzieć co przyniesie przyszłość. Anna Oniszk-Popławska, kierująca pracownią Onyks Dominowało kilka trendów. Po pierwsze troska o planetę i wykorzystywane materiały, próba przestawienia myślenia o designie na nowy, bardziej ekologiczny tor. Po drugie, chęć (desperacka?) zachowania tego, co kolorowe, piękne, fajerwerków ludzkiej wyobraźni oraz kreatywności. Ta tęsknota bardzo kontrastowała z punktem pierwszym, szczególnie w Zona Tortona, gdzie luksusowe wyścigowe samochody przeplatały się z ekspozycjami nastawionymi na lokalność, prostotę życia oraz wielkim balonem w kształcie Ziemi. Po trzecie – samotność człowieka na home office i poszukiwanie odpowiedzi co dalej z planetą, ludźmi, relacjami, designem. Wizyta w Mediolanie pełna refleksji. Monika Tokarska, Prezeska w Spółdzielnia PR, strategie komunikacji PR&social media Zmiany, które wprowadziła Maria Porro nowa dyrektor zarządzająca Salone del Mobile w tym krótkim i niepewnym czasie na przygotowanie edycji, popandemicznej są odnową, realizacją dawno zapowiadanych idei. Rewolucyjna zmiana w sposobie ekspozycji marek zdemokratyzowała design. Wielkie marki i te małe, autorskie oraz prototypy studenckie pokazują się jak równy z równym na ujednoliconych, otwartych podestach z płyty, by oglądający mogli spacerując alejkami zobaczyć to, co mają najlepsze. Mniejsze ekspozycje to wybór tego, co istotne, ważne. Koniec udawania, przymykania oka, gdy po 5 dniach ekspozycji zostają tony zużytych materiałów budowlanych, równie dużo zmarnowanego papieru na katalogi i ulotki. Nawet kosze na śmieci zaprojektowano na nowo – z kartonu. W rzeczywistości popandemicznej i ze świadomością ekologiczną, która obecnie mamy trudno sobie wyobrazić dłuższe trwanie w dotychczasowej formule targów. Sukces – nie przywiozłam z sobą ani jednej ulotki! Michał Mazur, Trend Nomad, fotograf trendów Targi Supersalone były – jak sama nazwa wskazuje – super! Dokładnie takie, jakie powinny być w 2021 r. – świeże, urzekające dobrymi pomysłami, a nie skalą i przepychem. Warto je zapamiętać, przemyśleć założenia organizatorów dotyczące zrównoważonego rozwoju i uczyć się od najbardziej pomysłowych wystawców. Wystawiennictwo idzie z duchem czasu. Nareszcie! Targi oczami branży
RkJQdWJsaXNoZXIy MTI4OTM2MQ==